wtorek, 21 stycznia 2014

Siema :) 

Dziś dzień babci hihi :) co wiążę się z odwiedzinami babci i...i ze słodyczami hahha <3
Wróciłam ze szkoły o 12,30 ponieważ musiałam jechać do lekarza sportowego :) Wszystko jest w porządku, wreszcie waga taka jaką chciałam :) O 14,30 poszłam do babci na obiadeek <3 mmm dobry hihi, po czym babcia przyniosła lody z bitą śmietaną *__* ale, że babcia jak babcia musiała dodać jeszcze coś słodkiego... karpaaaaaaaatka *,* no i jeszcze do tego wszystkiego ciasteczka i herbatka hihi :) Odwiedziłam drugą babcie, to samo, ciasteczka, soczki herbatka.. Teraz to wszystko spalić.. hihi :) Jutro trening.. :) Pozytywnie nastawiona jak zawsze :) Kolano boli, ale cóż tak to była w sporcie :) Jutro środa.. czyli widzę sie z Kacprem! Wreszcie,no! :) Dawno nie byłam taka radosna. Ciężkie jutro lekcje, ale damy rade.

Bo uśmiechnięte dziewczyny, są najpiękniejsze <3 


Pare zdjęć z wakacji, które dziś wygrzebałam w śmieciach :D

W.Krajnik/Libiąż
 D.Majcherek/Warszawa
  D.Majcherek/Warszawa
N.Szczepanek/Olkusz
 N.Szczepanek/Olkusz
 Zawody/Bydgoszcz
Dobra udana wycieczka haha ;D 
Dobry obóz :3 


sobota, 18 stycznia 2014

Ćwiczenia.

Witam Was wszystkich bardzo serdecznie :)

Dziś notka "tematyczna". Chciałabym podzielić się z Wami pewnymi ćwiczeniami które wykonuje w domu. Są To niektóre, nie dałam wszystkich, ponieważ większość z Was nie umiałaby ich wykonać (np. stanie na rękach i pompki).

Ubieramy się w strój sportowy. Najlepiej koszulka i spodenki, ja dziś jestem lekko przeziębiona, więc ubrałam spodnie dresowe :) Nie ćwiczymy w żadnych bluzach ani w spodniach dżinsowych.
Lepiej zrobić mniej razy dane ćwiczenie, ale zrobić je dokładnie, żadnych ćwiczeń nie robimy w zły sposób techniczny, ponieważ potem będą padać pytania "Dlaczego to mi nie pomaga?" właśnie dlatego, do każdej czynności trzeba się przyłożyć i wykonać ją z sercem oraz być w 100% naprężonym.

A więc tak pierwsze ćwiczenie pomoże Wam wzmocnić ręce, mianowicie są to pompki.
-ręce ustawiamy na szerokość waszych barków
-schodzimy do najniższego poziomu jaki potraficie.
-powtarzamy ćwiczenie 10 razy.



Drugim ćwiczeniem jest ćwiczenie na brzuch.
-kładziemy się na podłodze bądź na łóżku
-nogi są lekko zgięte, lecz nie zaczepione o nic
-ręce splatamy na kark
-unosimy całe ciało dotykając łokciami kolan
-powtarzamy ćwiczenie 15 razy

Trzecie ćwiczenie jest również na brzuch.
-kładziemy się na podłodze bądź na łóżku
-ręce kładziemy na udach
-nogi wyprostowane usztywnione
-zginamy sie do takiej pozycji:
-wracamy do pozycji wyjściowej.
-ćwiczenie wykonujemy 20 razy




Czwarte ćwiczenie poświęcamy na mięśnie nóg:
-wykonujemy przysiad podparty
-ręce na podłodze bądź łóżku
-nogi wyrzucamy w tył.
-ćwiczenie wykonujemy 10 razy




Piąte ćwiczenie również poświęcone jest dla naszych nóg.
-wykonujemy przysiad podparty
-ręce na podłodze bądź łóżku
-wykonujemy wyskok w górę i wracamy do pozycji wyjściowej.
-ćwiczenie wykonujemy 10 razy

I to jest pierwsza seria.
Teraz powtarzamy taką serię 5 razy!
Wierzę, że uda Wam się dotrzeć do końca.
Takie ćwiczenia wykonujemy codziennie, regularnie :)



To tyle, mam nadzieję, że choć troszkę ułatwiłam Wam rzeźbienie swojego ciała :) Powodzenia i pamiętajcie! Ciężką pracą zdołacie bardzo dużo! Nie bójcie się próbować nowych rzeczy.


POWODZENIA!

piątek, 17 stycznia 2014

Siema ;)
Wczoraj wybrałam się wraz z Sziszą, Kasią, Klaudią, Siudim i Kruchym do galerii Chrzanowskiej. Niesamowita atmosfera :)) Początkowo z dziewczynami poszliśmy na lody, ponieważ czekaliśmy na Kruchego i Siudiego ;3 Zjadłyśmy i poszłyśmy na szalone zakupy haha (prezent dla Klocina). Wyjeżdżaliśmy i zjeżdżaliśmy schodami milion razy.. nie mogliśmy się zdecydować do którego sklepu wejść haha :) Po udanych zakupach, udaliśmy się co Kauflandu, tam się rozdzieliśmy ja z Kruchym zostaliśmy na platformie ruchomej...
...a reszta poszła po coś do jedzenia.
 Zjeżdżaliśmy w góre i w dół kilkanaście razy hhaha. Aż w końcu.... położyliśmy się i jeździliśmy na leżąco i siedząco OK ahhaha ;3
Pośmialiśmy się, troche wyluzowaliśmy :) Teraz szykuje się na urodziny Klocina :) Mam nadzieje, że będą udane haha :) A będą na pewno...
Oceny częściowo wystawione jak narazie mam tylko jedną 4 uff. Średnia na półrocze będzie w okolicach 5;0 także jest spoko :)
Wreszcie weekend, ale jak pomyślę sobie, że mam za dwa dni znowu iść do szkoły... to aż mi nie dobrze :/
Dziś treningu nie ma, jutro ani w niedziele też nie, na hali grają piłkarki ręczne czy coś.. :) Więc odpoczywam do poniedziałku, a od poniedziałku bierzemy się do pracy! :)

Work Hard or Go Home! 

A tu jeszcze par zdjęć z galerii :) 







Miłego Dnia :* 

niedziela, 12 stycznia 2014

Hej :*
Tak parę zdań wyjaśnienia. Chce zacząć w miarę możliwość prowadzić tego bloga, myślałam nad jego usunięciem ale wraz z Olą doszłam do wniosku, że spróbuję go jeszcze trochę poprowadzić.  Także czasem będą notki jakieś tematyczne, jak będę miała jakieś pomysł (które możecie podrzucać tu: http://ask.fm/nierezygnujaczniczego ) a czasem takie zwykłe co robiłam czy coś hhaa :D

Wybrałam się wczoraj do Chrzanowa, żeby trochę ochłonąć,ponieważ ostatnio w moim życiu pojawiło się dużo zmian, były to dość stresujące jak dla mnie zdarzenia przy czym doszła jeszcze szkoła, parę nałapanych dwój ;))
Wczorajszy dzień zdecydowanie na tak! Wstałam około 11,30 i patrzyłam jak Iza sobie śpi, ogarnęłam fejsa i ask'a poszłam się ogarnąć i obudziłam w końcu Ize haha :3 Posprzątałam, miśka poszła do domu ja zjadłam obiad "pouczyłam" się hihi i przyszedł Kacper, po dokuczaliśmy sobie trochę jak to my i zebraliśmy się na przystanek bo o 16;15 mieliśmy autobus gdzie czekał na nas Klocin z Izą. Dojechaliśmy i pierwsze co zrobiliśmy do Kauflanda na ruchomą platformę hahaha. Po czym udaliśmy się do da grasso zamówić pizze, zjedliśmy nie ukrywam porobiliśmy siarę...
titanic z resztek pizzy OKEJ hihi <3 

Klocin "zrób mi szybko zdjęcie na tym sweet krzesełku" hihi <3 
zdjęcie z serii "nie rób mi zdjęć" hihi ;3 

Zaczęliśmy się gonić po całej galerii.. prawie się w windzie zacięliśmy ale to nic haha poszliśmy do media expert i robiliśmy sobie zdjęcia tabletami.. hahha niech wiedzą, że tam byliśmy :) Poszliśmy do deichmann'a  gdzie z Izą uciekłyśmy do windy a Pani sprzedająca nas wydała haha >.< Pogoniliśmy się jeszcze trochę i musieliśmy iść na przystanek bo zaraz mieliśmy autobus.. Klocin jak zawsze siara na całego, zaczęliśmy tańczyć poloneza idąc ulicą.. Dojechaliśmy do Libiąża, odprowadzili mnie do domu i poszli do swoich <3 Najcudowniejsi haha :) Przyszłam do domu, zrobiłam sobie mocną siłkę :) Oglądałam film z rodzicami i poszłam spać.
dobry film! 


Miłego Dnia wszystkim :* 

piątek, 10 stycznia 2014

Akrobatyka :)

Hej :*
Nie wchodziłam tu na bloga, ponieważ całkiem o nim zapomniałam. Wiem, że miały być tu tylko i wyłącznie zdjęcia z sesji, ale temat "Akrobatyki" jest dobrym tematem aby gdzieś o nim napisać :)
Mam stronkę http://ask.fm/nierezygnujaczniczego gdzie dostaje dziennie co najmniej jedno pytanie o akrobatyce. Postanowiłam w końcu coś o tym napisać dłuższego. A więc akrobatyka jest sportem bowiem wyjątkowym.  Jest to sport w którym nie tylko liczy się to, aby mieć bardzo dużo mięśni i talentu. Tutaj liczą się ambicję i odpowiednie dążenie do celu. Trzeba również bardzo dużo myśleć podczas każdego skoku. Akrobatyka nie jest sportem bardzo znanym ale jest bardzo pięknym sportem. Jest to sport trudny i trzeba poświęcić lata, żeby coś osiągnąć. Nie wolno się poddać! Co na treningu jest nam powtarzane. Wszystko czego nauczymy się na treningach pokażemy podczas startu na zawodach.

Podczas zawodów, skupiamy się tylko i wyłącznie na sobie. Kiedy skaczemy, musimy się wyciszyć. Liczy się tylko osoba skacząca i trampolina. Wszystko wokół nas powinno wygasnąć. Trzeba wyrzucić wszystkie śmieci z głowy i skupić się w 100% na układzie. 

Podczas zawodów, gdy wykonujemy swój układ składający się z 10 elementów liczy się trudność układu, sposób wykonania i góra. Wszystko jest potem podliczane i... 

... i akrobaci dostają to na co zasłużyli. Pierwsze 6 miejsc zajmują osoby które miały najwięcej punktów. Osoby na 1-3 miejscach zostają nagrodzone nagrodą są przepiękne medale. Osoby  na miejscach od 4-6 dostają dyplomy :)  

Trening składa się z trzech etapów pierwszy:
ROZGRZEWKA:
Rozgrzewamy się różnymi akrobatycznymi ćwiczeniami, najpierw biegamy, potem jakieś wymachy. Potem skłony,szpagaty, stanie na rękach, salta, rundaki, mostki. Takie podstawy :) 

Drugim etapem są:
SKOKI:
Ja trenuję skoki na trampolinie, początkowo zaczynamy skoki od paru wyskoków, jakieś pady na plecy, pady na brzuch. Jakieś pojedyncze salta. Potem jakieś połączenia i coraz trudniejsze elementy. Skaczemu elementy po to aby potem włożyć je w układ. Gdy zbliżają się zawody wszystkie nabyte elementy łączymy w układ 10-o elementowy. Na trenignach skaczemy pełne układy które potem prezentujemy na zawodach:) 


Trzecim etapem jest:
SIŁÓWKA:
robimy na niej różne wysiłkowe ćwiczenia. Pompki, brzuszki, wspięcia na palce, przysiad wyskok, biegamy i różne inne ćwiczenia.

Skoro już dodaję tą notkę, to jestem pewna, że przeczyta to właściwa osoba. Chciała bym serdecznie podziękować trenerom którzy tak wiele wkładają w to aby wytrenować nas na mistrzów. Nie zawsze nam sie udają skoki nie zawsze jesteśmy pierwsi. Ale gdy poniesiemy porażkę nie odpuszczamy tylko motywujemy się tym do dalszej pracy. Dziękuje za to, że gdy już nie daje rady, gdy padam trenerzy nie pozwalają na poddanie się. Są to osoby w moim życiu których nigdy nie zapomnę, ponieważ wnieśli w moję życie naprawdę dużo. 

Poznałam również bardzo dużo wspaniałych osób poprzez akrobatykę, które zostaną na zawsze w moim sercu :) 
zmęczone po zawodach hihi :) 

w drodze na zawody do Bydgoszczy :) 

bo po ciężkim treningu należy się odpoczynek :) na basenie :) 

a po treningu należy się dobra-śmieszna sesja zdjęciowa hihi :) 

takie podczas zawodów hihi czekając na medale :) 

Płacz na treningu śmiej się podczas walki!

Na długo zostaną mi w sercu słowa usłyszane od jednego z trenerów :) 
"To czego nauczycie się na sali sportowej przyda wam się w życiu codziennym"