Nie wchodziłam tu na bloga, ponieważ całkiem o nim zapomniałam. Wiem, że miały być tu tylko i wyłącznie zdjęcia z sesji, ale temat "Akrobatyki" jest dobrym tematem aby gdzieś o nim napisać :)
Mam stronkę http://ask.fm/nierezygnujaczniczego gdzie dostaje dziennie co najmniej jedno pytanie o akrobatyce. Postanowiłam w końcu coś o tym napisać dłuższego. A więc akrobatyka jest sportem bowiem wyjątkowym. Jest to sport w którym nie tylko liczy się to, aby mieć bardzo dużo mięśni i talentu. Tutaj liczą się ambicję i odpowiednie dążenie do celu. Trzeba również bardzo dużo myśleć podczas każdego skoku. Akrobatyka nie jest sportem bardzo znanym ale jest bardzo pięknym sportem. Jest to sport trudny i trzeba poświęcić lata, żeby coś osiągnąć. Nie wolno się poddać! Co na treningu jest nam powtarzane. Wszystko czego nauczymy się na treningach pokażemy podczas startu na zawodach.
Podczas zawodów, skupiamy się tylko i wyłącznie na sobie. Kiedy skaczemy, musimy się wyciszyć. Liczy się tylko osoba skacząca i trampolina. Wszystko wokół nas powinno wygasnąć. Trzeba wyrzucić wszystkie śmieci z głowy i skupić się w 100% na układzie.
Podczas zawodów, gdy wykonujemy swój układ składający się z 10 elementów liczy się trudność układu, sposób wykonania i góra. Wszystko jest potem podliczane i...
... i akrobaci dostają to na co zasłużyli. Pierwsze 6 miejsc zajmują osoby które miały najwięcej punktów. Osoby na 1-3 miejscach zostają nagrodzone nagrodą są przepiękne medale. Osoby na miejscach od 4-6 dostają dyplomy :)
Trening składa się z trzech etapów pierwszy:
ROZGRZEWKA:
Rozgrzewamy się różnymi akrobatycznymi ćwiczeniami, najpierw biegamy, potem jakieś wymachy. Potem skłony,szpagaty, stanie na rękach, salta, rundaki, mostki. Takie podstawy :)
Drugim etapem są:
SKOKI:
Ja trenuję skoki na trampolinie, początkowo zaczynamy skoki od paru wyskoków, jakieś pady na plecy, pady na brzuch. Jakieś pojedyncze salta. Potem jakieś połączenia i coraz trudniejsze elementy. Skaczemu elementy po to aby potem włożyć je w układ. Gdy zbliżają się zawody wszystkie nabyte elementy łączymy w układ 10-o elementowy. Na trenignach skaczemy pełne układy które potem prezentujemy na zawodach:)
Trzecim etapem jest:
SIŁÓWKA:
robimy na niej różne wysiłkowe ćwiczenia. Pompki, brzuszki, wspięcia na palce, przysiad wyskok, biegamy i różne inne ćwiczenia.
Skoro już dodaję tą notkę, to jestem pewna, że przeczyta to właściwa osoba. Chciała bym serdecznie podziękować trenerom którzy tak wiele wkładają w to aby wytrenować nas na mistrzów. Nie zawsze nam sie udają skoki nie zawsze jesteśmy pierwsi. Ale gdy poniesiemy porażkę nie odpuszczamy tylko motywujemy się tym do dalszej pracy. Dziękuje za to, że gdy już nie daje rady, gdy padam trenerzy nie pozwalają na poddanie się. Są to osoby w moim życiu których nigdy nie zapomnę, ponieważ wnieśli w moję życie naprawdę dużo.
Poznałam również bardzo dużo wspaniałych osób poprzez akrobatykę, które zostaną na zawsze w moim sercu :)
zmęczone po zawodach hihi :)
w drodze na zawody do Bydgoszczy :)
bo po ciężkim treningu należy się odpoczynek :) na basenie :)
a po treningu należy się dobra-śmieszna sesja zdjęciowa hihi :)
takie podczas zawodów hihi czekając na medale :)
Płacz na treningu śmiej się podczas walki!
Na długo zostaną mi w sercu słowa usłyszane od jednego z trenerów :)
"To czego nauczycie się na sali sportowej przyda wam się w życiu codziennym"




.jpg)
.jpg)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz